knajpy

Spacerówka – nowa klubokawiarnia na Sielcach

Na Sielcach, w sąsiedztwie Łazienek powstała ostatnio bardzo oryginalna klubokawiarnia. Nazywa się „Spacerówka” i jeśli ta nazwa kojarzy Wam się z dziećmi, to jesteście na dobrym tropie 🙂 Działa od około miesiąca i mogę chyba śmiało powiedzieć – bardzo brakowało takiego miejsca na dolnym Mokotowie.  Ale po kolei. Spacerówka mieści się w zupełnie niepozornej okolicy, bo na spokojnej ulicy Podchorążych. Z zewnątrz jest prawie niewidoczna. Gdyby nie potykacz z zielonymi […]

knajpy Zestwienia

VEGE miejsca na Moko [ZESTAWIENIE]

Jak pewnie pamiętacie, przez cały październik nie jem mięsa i całkiem dobrze mi to wychodzi. Na początku mojego Vegemiesiąca gotowałam w domu (akurat musiałam zająć się zakatarzonymi dziećmi), a później, kiedy dzieciaki już wyzdrowiały, a pogoda zrobiła się lepsza, RUSZYŁAM W MIASTO, żeby testować wegetariańskie i wegańskie miejsca na Mokotowie. Było pysznie! Owocem tych wędrówek jest zestawienie najlepszych wege – miejsc na Moko. Zestawienie przygotowałam we współpracy z resturacją […]

knajpy

SYRYJKA NA PUŁAWSKIEJ [VEGEMIESIĄC]

Kochani, nie ukrywam, że dzieci mam chore, więc dzisiejsza gastrorelacja będzie nieco krótsza niż zwykle. Jak pewnie pamiętacie, za sprawą współpracy z restauracją Tel Aviv, zdecydowałam się na podjęcie wyzwania bycia wege przez cały październik. Niejedzenie mięsa sprawia mi całkiem niezłą frajdę. Trochę sama gotuję, trochę testuję wege miejsca na Mokotowie. A tych jest sporo! Jedną ze znanych wszystkim roślinożercom miejscówek jest […]

knajpy sponsorowane

6 dań VEGE, które zrobią na Tobie wrażenie [MIESIĄC VEGE NA BLOGU]

Pierwszy października to Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Ja sama nie jestem wegetarianką, ale jakoś zawsze szkoda mi było wszystkich hodowanych i masowo zabijanych zwierzątek i gdzieś w głębi zadawałam sobie pytanie, czy dałabym radę nie jeść mięsa i czy wyjdzie mi to na zdrowie. Nadarzyła się okazja ku temu, żeby tego spróbować i sprawdzić siebie jednocześnie. Nie zakładam sobie od razu planu na całe życie. Miesiąc. Tylko tyle i aż tyle. […]

knajpy

Zupa i drugie za 13 zł? Catering Warszawski karmi okolicę

Bardzo lubię wynajdywać i opisywać dla Was małe lokaliki, które nie specjalizują się w marketingu, nie mają budżetów na plakaty i reklamy, a które za cel stawiają sobie po prostu dobrze i tanio wykarmić okolicę. Taki jest Catering Warszawski. Catering Warszawski to nic innego jak firma prowadząca stołówkę w jednym w mokotowskich liceów u zbiegu ul. Narbutta i Wiśniowej. Na całe szczęście, stołówka ta jest otwarta dla każdego z ulicy, a właściciele […]

knajpy

Gli Italiani. Jej zwykła niezwykłość

Już od dłuższego czasu planowaliśmy wybrać się do Gli, bo polecano mi ich pizzę. Przez niektórych wielbicieli włoskich placków porównywana jest do tej z Ciao a Tutti DUE (post o tej pizzerii znajdziecie TU). Może dlatego w mojej głowie, zupełnie podświadomie, powstało porównywalne do Ciao a Tutti wyobrażenie tej restauracji. Oczekiwania a rzeczywistość Pierwsze wrażenie po odnalezieniu i dojściu do Gli Italiani było trochę dziwne. Spodziewałam się (w sumie nie […]

knajpy miejsca

Stand-upy i epizody, czyli BIG BOOK CAFE

Wybaczcie. Tyle już dobrego o tym miejscu się naczytałam i nasłuchałam (i co jest prawdą), że muszę małą szpileczkę wbić, żeby od tej tego lukru nie pęknąć 🙂 Ale od początku. O co chodzi? Otóż, kochani, chciałam napisać o nowym miejscu na Mokotowie. Fajnym miejscu. Innym niż wszystkie. Prowadzonym przez Fundację „Kultura Nie Boli”.  To Big Book Cafe.   Co tu dają? Zależy po co przychodzisz. […]

knajpy

Dzień Mamy w RESTAURACJI AKADEMIA. Chyba mnie tam znają.

Zaprosili nas do Akademii – mówię mężowi po otrzymaniu maila z restauracji przy Różanej 2. – Chcą, żebyśmy u nich świętowali Dzien Matki. Zapraszają całą rodzinę – dodaję. – No i co? Idziemy? – Zapytał pan mąż, któremu oczy świeciły się już na samą myśl o dobrym jedzeniu. – No chyba tak, ale wiesz, to jest elegancka restauracja… – powiedziałam kątem oka patrząc na naszą dwulatkę, […]

knajpy

MeKong. Naczelna stołówka Mordoru

Środa, dzień pracujący. Mordor. Wchodzę do zupełnie niepozornego, wietnamsko wyglądającego lokalu przy ulicy Wołoskiej, który z zewnątrz prezentuje się jedynie dwoma przeszkolnymi witrynami (z czego jedna to drzwi). Przy tych drzwiach stoi tablica obwieszczająca gościom dzisiejszy mini – zestaw dnia: „Klopsik w sosie pomidorowym, ziemniaki i surówka. Dwanaście pięćdziesiąt. ” O co tu chodzi? No bo jak to? Wietnamska knajpa z klopsikami. Ba! Żeby […]

knajpy

Przystanek Miłość – niezwykła kawiarnia, ale ze zgrzytami

Leniwe sobotnie popołudnie. Z ruchliwej Wołoskiej skręcamy w zachodni odcinek ulicy Racławickiej. Ulica szeroka jak stąd do morza, ale w promieniu kilometra, jak wzrok sięga, nie ma oprócz nas żadnego pieszego, tylko wiatr hula. Żadnych sklepów, witryn, kawiarni. Tylko asfalt, chodnik i domy przycupnięte po bokach. Przeciętny przechodzień pomyślałby, że to miejska pustynia. Okazuje się jednak, że w tym korytarzu nicości jest portal, ukryta brama, […]

knajpy

„Lokal na Rybę” – nie całuj klamki, pocałuj rybę!

W ostatni piątek wybraliśmy się na kolację do zupełnie niezwykłego i zaskakującego ze wszech miar miejsca. „Lokal na Rybę” przyciągnął moją uwagę głównie, nie ukrywam, pozytywnymi opiniami, jakie przeczytałam o nim w internecie. Chciałam wiedzieć, co sprawia, ze ludzie tak chętnie odwiedzają ten zupełnie niepozorny lokal na rogu ulicy Różanej i Kwiatowej, który ja mijałam kilkukrotnie w ciągu dnia i który… zawsze był zamknięty. Znacie książkę „Czterogodzinny Tydzień Pracy”? […]

knajpy

„Bezownia” taka malutka

Już kilka osób do mnie pisało, że na Joliot-Curie jest fajna cukiernia. Fajna i oryginalna, bo specjalizuje się w bezach. Tak się składa, że od początku roku co tydzień robimy sobie z dziewczynami z zespołu Dzień Dobry Warszawo (a zespół liczy obecnie zawrotną liczbę 3 osób) spotkania w różnych kawiarniach, więc pomyślałam sobie, że tym razem spotkanie zrobimy sobie własnie tam i połączymy je z testami. Laptopa […]

knajpy

Schludny na Sielcach. Tien Tien

To nie będzie długi wpis o arcyoryginalnej kuchni fusion serwowanej przez eklektyczną i fancy restaurację na Moko 😉 Nie. Po prostu chciałam Wam dać znać (a może już to od dawna wiecie?) że na Sielcach, a dokładniej na ulicy Chełmskiej jest sobie zupełnie przyzwoity, a nawet ponad tą przyzwoitość wykraczający bar orientalny Tien Tien. Już z daleka widać, że jest ładniejszy niż jego azjatyccy bracia. Schludny pawilonik, czyste […]

knajpy

Casablanco, weź Rutinoscorbin

„Ale mi się gratka trafiła!” pomyślałam sobie, kiedy otrzymałam zaproszenie na spotkanie zorganizowane przez portal Zomato. Jak już Wam pisałam, od jesieni współpracuję z Zomato na zasadzie wzajemnej promocji: ja linkuję do nich, oni do mnie (może zauważyliście małe linki pod każdą recenzją). Przy okazji Zomato prowadzi ranking najbardziej aktywnych blogerów i tak się zdarzyło, że znalazłam się w pierwszej dziesiątce (no, dokładniej to na drugiej […]

knajpy

Śniadaniownia się starzeje?

Starość to dla mnie taki stan (umysłu) w którym człowiek już sobie odpuszcza. Odpuszcza rzeczy z pozoru błahe: kwiaty na stole, szminkę na ustach, czyste okna w salonie i uśmiech na co dzień… Do Śniadaniowni na Dąbrowskiego szłam bardzo pozytywnie nastawiona: Będzie pysznie, dużo i pięknie. No wiem, może za wysokie miałam oczekiwania, ale byłam w tym miejscu kilka lat temu i właśnie takie miałam wspomnienia. Zapach kawy w powietrzu, stoliki […]

knajpy

Dlaczego Moko-tuff ma u mnie plusa. Coś dla bezglutenowców!

Już kiedys opisywałam Moko-tuff. Jakoś mnie wtedy nie urzekli. Ale że lokalizację mają naprawdę dobrą (metro Racławicka), a podobnych miejsc w okolicy mało, to siłą rzeczy ląduję tam ostatnio dosyć często. Wysokie wymagania – gluten-free Ostatnio z racji mojego eksperymentu dietetycznego stałam się klientką bardzo wymagającą.  Nie jem pszenicy. Uwierzcie mi, ciężko jest znależć coś pewnego na mieście. W większości knajpek obsługa nawet […]

knajpy

Nowy „chinol” na Rakowieckiej

Jeszcze do niedawna u zbiegu Rakowieckiej i Wiśniowej stał oldskulowy pawilonik z kuchnią wietnamską. W barze tym pracowały równie oldskulowe panie, które obsługując klientów albo piłowały paznokcie, albo przeglądały tabloidy prowadząc przy tym między sobą zażarte dyskusje na sprawy wagi państwowej, to jest na przykład jak zrobić dobre tipsy. Bar podobno uległ spaleniu i – pewnie się ze mną zgodzicie – od tamtej pory brakowało w tym […]

knajpy

Cała prawda o Organic Coffee na Żaryna

To miała być zwykła wizyta w kawiarni. Wiadomo – kawa, spotkanie ze znajomymi (a dokładniej spotkanie redakcyjne naszego budującego się zespołu). Na miejsce spotkania wybrałyśmy Organic Coffee przy Polach Mokotowskich na ulicy Żaryna. Z daleka zwykła kawiarnia, a jednak wszystko okazało się tu jakieś, nie wiem… prawdziwsze? Po pierwsze w Organic prawdziwsza jest kawa. Zamówiłam chai latte. Była fenomenalna. Nie ośmielę się jej przyznawać punktów […]

knajpy

MANDALA Mokotów [testuJEMY]

Jakiś czas temu zrobiliśmy sobie spacer po Wyględowie. A tak, w ramach schodzenia z utartych szlaków.  Idziemy sobie ulicą Etiudy Rewolucyjnej. Okolica budownictwa raczej PRLowskiego: bloki, bloczki, jednym słowem monotonia. Nagle – patrzę – inny świat! W jednym z kanciastych, starych pawilonów pali się ciepłe światło, a w środku siedzą ludzie. To indyjska restauracja Mandala. Od razu padło postanowienie: TESTUJEMY! Wystrój Mandali to klasyka i prostota i chyba właśnie […]