miejsca wspomnienia

O działkach im. Mai Berezowskiej, skoku przez piaskownicę i innych wspomnieniach z dzieciństwa

Nie chodziłam do przedszkola. Z jednej strony spoko, bo więcej czasu jako dziecko spędzałam z mamą i nie musiałam rano wstawać (choć i tak wstawałam). Z drugiej jednak strony cholernie zazdrościłam dzieciakom – przedszkolakom, bo strasznie brakowało mi kontaktu z rówieśnikami. W tej całej mojej niedoli społecznej na szczęście były… DZIAŁKI 🙂 Chodziłam na nie co dzien po południu, a dokładniej na plac zabaw przy Domu Działkowca, gdzie zbierały […]