miejsca

„Przechodniu, pochyl czoło” Cmentarz przy Wałbrzyskiej [ZDJĘCIA]

Dziś postanowiłam wybrać się na jeden z dwóch cmentarzy na Mokotowie – cmentarz przy ulicy Wałbrzyskiej. Cmentarz został założony na początku XXw. Ostatnio na portalu imokotow.pl pojawił się wpis na jego temat. Autor sugerował, że jest to cmentarz zapomniany. Nic bardziej mylnego. Na całym terenie cmentarza znajdują się jak najbardziej współczesne groby, a wczoraj, czyli 31.10 groby te były tłumnie odwiedzane przez rodziny zmarłych, a nawet grupy szkolne.

Jeśli chcecie poczytać więcej o historii tego miejsca, to odsyłm Was do strony parafii św. Katarzyny, która obecnie administruje tym terenem. Ja natomiast chciałam zwrócić uwagę na kilka naprawdę zaskakujących dla mnie odkryć.

Pierwszą rzeczą, która bardzo mnie zaskoczyła, jest fakt, że oprócz grobów imiennych, na terenie cmentarza pochowano naprawdę bardzo wiele niezidentyfikowanych ofiar reżimu komunistycznego. To między innymi więźniowie z Rakowieckiej, którzy po straceniu byli potajemnie wywożeni i zakopywani w masowych grobach właśnie tu, na Służewie. W samym rogu cmentarza znajduje się powieszona na ich cześć pamiątkowa tablica.

Jednak anonimowych grobów było na Służewie znacznie więcej. Chowano tu także ofiary bombardowań, powstańców oraz żołnierzy. Być może to właśnie przyczyniło się do niezwykłego układu cmentarza, który również mnie zaskoczył. Na cmentarzu bowiem są zaledwie dwie, może trzy alejki główne, ale nie ma żadnych alejek bocznych. Groby ulokowane są tak ściśle i w pewien sposób chaotycznie, że czasem bardzo trudno dostać się do poszczególnych kwater.

Zapraszam Was do obejrzenia kilku zdjęć zrobionych przeze mnie w dniu 31.10.2017