ludzie usługi

Ludzie Mokotowa: Marek Buczyński

thumb_IMG_3888_1024

Zawsze byłam dość oszczędna i nigdy na ciuchy nie wydałam więcej niż…

1300 złotych. Właśnie tyle kosztowało uszycie mojej sukni do ślubu. Ale wiem, że są tacy, którzy potrafią wydać na dobre ubranie dużo, dużo więcej. Myślałam jednak, że rekordy biją kobiety. O tym, jak bardzo byłam w błędzie, przekonałam się rozmawiając z panem Markiem Buczyńskim, który jest właścicielem salonu „Buczynski Individual Tailoring” na ulicy Łowickiej. 

4

Czy mógłby Pan się przedstawić? Skąd pomysł na krawiectwo?

M.B. Nazywam się Marek Buczyński. Całe życie pracowałem w szeroko pojętym biznesie. Łączy się to z podróżowaniem po całym świecie i codzienną pracą w garniturze. Mój ojciec, jako urzędnik państwowy również musiał na co dzień występować w garniturze. Mój dziadek z kolei był handlarzem tkanin i to sprawiło, że zainteresowałem się modą męską. Dodatkowo mieszkając kilka lat za granicą zauważyłem, że jest tam wielu ciekawych krawców, zaś w Polsce, pomimo wcześniejszych tradycji krawieckich, nie można było obstalować dobrego garnituru. Było wprawdzie kilku krawców starszej daty, szyjących dość konserwatywne, ciężkie ubrania, jednak problemem było znalezienie fajnego miejsca, gdzie można było otrzymać tkaninę modną i lżejszą… I tak zacząłem obserwować ten rynek i w Polsce, i za granicą, i stąd właśnie pojawił się pomysł.

1

Co to jest za miejsce, w którym się znajdujemy?

Znajdujemy się w salonie krawieckim głównie dla panów, ale także dla pań. Dla osób, które szukają czegoś wyjątkowego, niesztampowego, czegoś wyjątkowo dobrej jakości. Szyjemy tylko na miarę. Są to garnitury, marynarki, koszule, kostiumy i klasyczne sukienki dla pań. 

3

Dlaczego wybrał Pan Mokotów?

MB: Ja po prostu zakochałem się w tym miejscu. Przyjechałem tu kiedyś na spacer na Pole Mokotowskie. Było lato, było przepięknie. Bardzo elegancko ubrani ludzie siedzieli na tych murkach, słońce świeciło… Jednak Mokotów charakteryzuje się tym, że mieszkają tu ludzie, którzy przykładają dużą uwagę do elegancji i estetyki. To widać nie tylko po ubiorze, ale także w codziennych zwyczajach. Tutaj ludzie sprzątają po swoich psach, a na ulicy można spotkać dużo ludzi starszej daty, którzy pomimo niewielkiego budżetu zawsze mają bardzo starannie dobrane ubranie. Można powiedzieć, że to taka inteligencka dzielnica. 

22189_10153325994959844_5329817946990531115_n

Na wystawie są głównie elementy mody męskiej. Naprawdę panowie tak często tu przychodzą?

M.B.: Tak. Tak, jak na całym świecie, krawiectwo miarowe dla pań stanowi u nas maksymalnie 10% zamówień. Spowodowane jest to tym, że panie są dużo bardziej niecierpliwe i chcą od razu coś założyć i zobaczyć, jak będą wyglądały. Poza tym, dla pana na odpowiednim stanowisku, dobry garnitur to oczywistość i wydatek, na który jest skłonny wydać więcej. 
Mamy także takich klientów, którzy są Warszawiakami, ale nie znoszą centrów handlowych i sklepów sieciowych. Nigdy do nich nie chodzą. Z dziada pradziada korzystają z krawiectwa miarowego.

5

Jest jeszcze jedno zjawisko. Cieszy mnie to, że Polacy zaczynają być indywidualistami. Po tej komunie, kiedy wszyscy się zachłysnęli tym, że jest gotowa rozmiarówka w sklepach, bywało tak, że jak było -70% w sieciówce, to następnego dnia rano w biurowcu wszyscy byli w takich samych garniturach. 

A co z tzw. „niższymi sferami’? Czy taki prosty człowiek też jest u Was mile widziany? 

M.B. Oczywiście. Niejednokrotnie przychodzą do nas osoby, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki w życiu zawodowym, a jedyny garnitur, jaki miały, to ten na studniówkę. My jesteśmy po to, aby doradzić, jakie rzeczy można ze sobą zestawić i jakich błędów uniknąć, żeby człowiek prezentował się najlepiej. Czasem też zdarza się, że przychodzi klient trzymający w ręku zaproszenie z dopiskiem ‘black tie’ i nie wie, co to znaczy. Chętnie objaśniamy wtedy, co to za dress code i jak należy się ubrać.

IMG_7756

No dobrze, to przejdźmy do konkretów. Gdybym tak przyszła do Was i powiedziała: Ubierzecie mnie. Ile taka usługa kosztuje? 

M.B. : Cena zależy od wybranej przez panią tkaniny, ale można powiedzieć, że dwuczęściowy komplet zaczyna się od około czterech tysięcy złotych. I to jest cena za gotowe ubranie wraz z wszystkimi przymiarkami, z personalizacją, z takimi guzikami, jak pani chce, z wybraną przez panią podszewką, z wykończeniami kontrastowymi, monogramami, itd. 

9

Czy są wśród klientów jakieś znane nazwiska? 

M.B.: Szyjemy garnitury dla czołowych polityków w kraju, ale oni oczywiście się tu nie pokazują. Wtedy jedzie się do nich zebrać miarę. Nie jest tajemnicą, że szyliśmy garnitury Cezaremu Pazurze. Zdarza się również, że szyjemy garnitury do filmów. Nie pojawiają się natomiast młodzi celebryci, bo oni po prostu nie noszą się klasycznie.

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszego rozwoju firmy. Cieszy mnie, że polska marka odnosi takie sukcesy, zarówno na rynku rodzimym, jak i zagranicznym.