knajpy

Tego miejsca brakowało tu jak spragnionej ziemi deszczu. Mokotowski Bar Mleczny już otwarty!

DSC_1688

Działa zaledwie od kilku dni, a już walą do niego tłumy. Mowa o Mokotowskim Barze Mlecznym przy ul. Puławskiej 63.

Na „dzień dobry”, jak to za PRLu, w Mokotowskim przywitała nas długaśna kolejka. Przecież każdy chce przetestwać nowy przybytek! 🙂

DSC_1692

Na szczęście, stojąc w kolejce, można wnikliwie przestudiować całe menu, a raczej, ekhm, jak na bar mleczny przystało –  jadłospis.

DSC_1699

A tam śniadania przeróżnej maści. Od kajzerki za 70 gr, przez twarożki i jajecznice, do omleta z szynką za 9 zł. Śniadania serwowane są do godziny 11.

Flagowym daniem dostępnym każdego dnia jest pomidorówka i rosół w cenie 2,50, ale są też inne zupy w cenach jak widać… bądź nie widać, bo dania są w różne dni tygodnia dostępne rotacyjnie.

Jeśli chcemy sobie na drugie wziąć zestaw mięso + ziemniaki + warzywa, to sumarycznie wyniesie nas to od 11-15 zł. Dużo taniej wyjdzie, jeśli wybierzemy tak zwane „dania mączne”. Pierogi są w cenie 6-7 zł, podobnie krokiety i naleśniki.

Mokotowski Bar Mleczny

To co… testujemy?

Na pierwszy ogień poszła pomidorowa. Według mnie i moich córek pomidorowo-maniaczek była pyszna. Niestety jednak zniknęła bardzo szybko. Te miseczki takie jakieś malutkie, a zupy nie nalewają „po brzegi”. No, ale czego się spodziewać za 2,50. Grunt, że smakowała i ryż nie był rozgotowany, a to już w barze mlecznym wielka sztuka!

DSC_1685

Był też test rosołku. Był równie dobry, co pomidorowa i zniknął równie szybko. Ale znowu – makaron nie za miękki, nie za twardy, zieleninka jest, a sama zupa podobno na mięsie, a nie żadnej chemii, więc jest na propsie.

Mokotowski bar mleczny

Kolejnym daniem, które testowałyśmy były widoczne u góry, moje ukochane, pierogi. Zawsze jestem ostrożna zamawiając dania z mięsem mielonym, bo nigdy nie wiesz, co tam znajdziesz. Na szczęście, w Mokotowskim pierogi z mięsem zdały egzamin z dobrego farszu. Mięso w środku było pierwsza klasa, nie było niespodzianek, a same pierogi miękkie i sprężyste. Za porcję sześciu takich pierogów zapłaciłyśmy 6,70.

DSC_1690

Najłabszym ogniwem naszej wizyty okazały się naleśniki z serem (5,95). Jakieś takie tłuste były, tak jakby ktoś wlał ciasto na nierozgrzaną patelnię… No, ale może to pojedyńczy przypadek. Poza tym, nie mam im nic do zarzucenia.

DSC_1689

Inne dania przetestuję przy następnej okazji, bo na pewno tam wrócę nie raz.

Jakie ogólne wrażenia?

Takiej prostej, niedrogiej jadłodajni brakowało w naszym hipsterskim, mokotowskim światku jak deszczu na pustyni. Dobrze, że powstała, choć wiadomo, jest jeszcze kilka niedociągnięć. Na razie linia wydawcza działa dość wolno, a lokal jest na tyle duży, że do końcowych stolików nie dochodzą słynne okrzyki „leniwe raz!”. Powoduje to niepotrzebne przestoje i nerwy. Ale to drobiazg. Grunt, że jest dobre jedzenie w przystępnych cenach.
A! Zapomniałabym! Jest toaleta i pokój dla mamy z dzieckiem! Jak na bar mleczny – wypas! 🙂

DSC_1695

Mokotowski Bar Mleczny (strona na Facebooku)
ul. Puławska 63
Czynne codziennie 8 – 18


Mokotowski Bar Mleczny Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

 

  • Tomasz

    Niesmacznie, nietanio, niedużo – niestety…

    Klasyczny zestaw: mielony, ziemniaki, mizeria plus kompot.

    Mielony malusi i nie do zjedzenia(o czym zresztą świadczyły pozostawiane
    na tacach ledwo tknięte kotlety)- bez cebuli, przypraw, panierki za to w
    środku półsurowy , ziemniaki podłej jakości przegotowane, ogórka ze 
    śmietaną nie dało się sknocić. Kompot w miarę ok ale tak jak wszystko
    inne w minimalnej ilości.

    Cena za taki zestaw to 15zł bez 20 groszy.

    Bardzo się cieszyłem na otwarcie baru mlecznego na Mokotowie,

    a tymczasem otwarto miejsce dla frajerów.

    Podsumowując: wyjątkowo marna jakość, małe porcje a ceny zestawów podobne do ofert lunchowych wielu knajp w pobliżu.

    Nie polecam.