wspomnienia

Wybuch powstania warszawskiego zastał mnie w domu przy ul. Wiśniowej 48…

Dziś rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Mokotów był świadkiem wielu tragicznych wydarzeń tych dni. Oto, jak opisują swoje przeżycia Ci, którzy mieszkali w tych samych miejscach, które znamy z naszej mokotowskiej codzienności: Świadecwto Eugeniusza Biegańskiego, lekarza: Wybuch powstania warszawskiego zastał mnie w domu przy ul. Wiśniowej 48. Pierwszego sierpnia 1944 roku znalazłem się, jako jedyny lekarz, w punkcie sanitarnym urządzonym w domu przy placyku […]

knajpy

Dzień Mamy w RESTAURACJI AKADEMIA. Chyba mnie tam znają.

Zaprosili nas do Akademii – mówię mężowi po otrzymaniu maila z restauracji przy Różanej 2. – Chcą, żebyśmy u nich świętowali Dzien Matki. Zapraszają całą rodzinę – dodaję. – No i co? Idziemy? – Zapytał pan mąż, któremu oczy świeciły się już na samą myśl o dobrym jedzeniu. – No chyba tak, ale wiesz, to jest elegancka restauracja… – powiedziałam kątem oka patrząc na naszą dwulatkę, […]

wydarzenia

„Dni Warszawy” na Polu Mokotowskim – piknik pod patronatem DzienDobryMokotow.pl

W przyszły weekend, czyli 10 – 11 czerwca na Polu Mokotowskim odbędą się Dni Warszawy! Jest mi podwójnie miło Was na nie zaprosić, ponieważ blog DzienDobryMokotow.pl objął to wydarzenie patronatem medialnym. Co to za impreza? Piknik Mieszkaniowy „Dni Warszawy – moje miasto, mój dom” to okazja by poznać najnowsze inwestycje mieszkaniowe, trendy i nowości w wyposażaniu wnętrz oraz skonsultować pomysł na aranżację swojego lokum. Organizator przewidział wiele atrakcji, […]

usługi

Rymarz czy kaletnik? Z wizytą w zakładzie na ulicy Wołoskiej

Na ulicy Wołoskiej, vis a vis szpitala MSWiA znajduje się zupełnie niepozorny zakładzik z wielką historią. Nad malutką witrynką wisi enigmatyczny dla niektórych młodocianych napis: „USŁUGI RYMARSKIE”. Wiecie czym zajmuje się rymarz? Ale tak bez sprawdzania w Wikipedii 🙂 No i czym się różni zawód rymarza od kaletnika? Przyznam szczerze, że sama miałam problem z rozróżnieniem tych dwóch rzemiosł, dlatego postanowiłam udać się do pana Tadeusza Przeździeckiego, który jest […]

knajpy

„Lokal na Rybę” – nie całuj klamki, pocałuj rybę!

W ostatni piątek wybraliśmy się na kolację do zupełnie niezwykłego i zaskakującego ze wszech miar miejsca. „Lokal na Rybę” przyciągnął moją uwagę głównie, nie ukrywam, pozytywnymi opiniami, jakie przeczytałam o nim w internecie. Chciałam wiedzieć, co sprawia, ze ludzie tak chętnie odwiedzają ten zupełnie niepozorny lokal na rogu ulicy Różanej i Kwiatowej, który ja mijałam kilkukrotnie w ciągu dnia i który… zawsze był zamknięty. Znacie książkę „Czterogodzinny Tydzień Pracy”? […]

miejsca

Biblioteka na Tynieckiej – tu nie trzeba być cicho

Jest trochę schowana. Może nie każdemu po drodze. Jak mówią jej pracownicy „trzeba chcieć, żeby do niej przyjść”. Ale ten, kto raz do niej trafi, zawsze wraca. Pokażę Wam dziś niesamowite miejsce na mapie warszawskiego Mokotowa. To Multimedialna Biblioteka dla Dzieci i Młodzieży nr XXXI która od dwóch lat działa przy ulicy Tynieckiej 40A. Właściwie wydaje mi się, że słowo biblioteka jest zbyt ubogie […]

knajpy

Casablanco, weź Rutinoscorbin

„Ale mi się gratka trafiła!” pomyślałam sobie, kiedy otrzymałam zaproszenie na spotkanie zorganizowane przez portal Zomato. Jak już Wam pisałam, od jesieni współpracuję z Zomato na zasadzie wzajemnej promocji: ja linkuję do nich, oni do mnie (może zauważyliście małe linki pod każdą recenzją). Przy okazji Zomato prowadzi ranking najbardziej aktywnych blogerów i tak się zdarzyło, że znalazłam się w pierwszej dziesiątce (no, dokładniej to na drugiej […]

knajpy

Śniadaniownia się starzeje?

Starość to dla mnie taki stan (umysłu) w którym człowiek już sobie odpuszcza. Odpuszcza rzeczy z pozoru błahe: kwiaty na stole, szminkę na ustach, czyste okna w salonie i uśmiech na co dzień… Do Śniadaniowni na Dąbrowskiego szłam bardzo pozytywnie nastawiona: Będzie pysznie, dużo i pięknie. No wiem, może za wysokie miałam oczekiwania, ale byłam w tym miejscu kilka lat temu i właśnie takie miałam wspomnienia. Zapach kawy w powietrzu, stoliki […]

knajpy

Nowy „chinol” na Rakowieckiej

Jeszcze do niedawna u zbiegu Rakowieckiej i Wiśniowej stał oldskulowy pawilonik z kuchnią wietnamską. W barze tym pracowały równie oldskulowe panie, które obsługując klientów albo piłowały paznokcie, albo przeglądały tabloidy prowadząc przy tym między sobą zażarte dyskusje na sprawy wagi państwowej, to jest na przykład jak zrobić dobre tipsy. Bar podobno uległ spaleniu i – pewnie się ze mną zgodzicie – od tamtej pory brakowało w tym […]

miejsca

20% zniżki na biżuterię w CHARIS

Moja mama zawsze lubiła przystanąć przed wystawą jubilera i niezobowiązująco popatrzeć na wystawę. Tata będąc już kilka kroków dalej, pytał się: „Co Ty tam widzisz?” A ona, robiąc minę jak gdyby miała znów te osiemnaście lat, odpowiadała: „Cuda i cudeńka!”  Tata niby nie zwracał uwagi, ale czasem zdarzało się, że w sposób zupełnie niewytłumaczalny, owe „cudeńka” znajdowały się później pod choinką. Znacie takie czary? Jeśli […]

wydarzenia

Fotorelacja z Jarmarku Świątecznego w SP 70

Ktoś w szkole rzucił pomysł na Jarmark Świąteczny. Ktoś inny znalazł sponsora na wielką, pachnącą choinkę. W ruch poszły maile, pomysły rodziców oraz dzieci i ruszyła! Wielka świąteczna machina: Mamy piekły rumiane pierniczki, dzieci je ozdabiały w skupieniu, a tatusiowie kopali wielki dół pod drzewko, na którym światełka w dniu jarmarku zapalał sam Pan Burmistrz! Ile było zabawy, śpiewów i radochy! A przy tym można było zrobić dobry […]

ludzie

Wywiad z założycielami MATPLANETY

          Jakie będzie Wasze pierwsze skojarzenie, kiedy zapytam Was o zajęcia dodatkowe dla dzieci? …Angielski, basen, plastyka? A może piłka nożna? Czy ktoś z Was pomyślał o matematyce? Pewnie niewielu. Tymczasem to właśnie ona nas otacza i przenika nasze życie. Ona właśnie pcha naszą cywilizację do przodu. Niestety, w szkołach lekcje matematyki to często tylko żmudne rachunki i zadania, dlatego wielu się do niej zraża. Dziś […]

knajpy

Jajko Cafe & Bistro w SGH

Czasem jest tak, że chodzisz w kółko utartymi szlakami i myślisz, że całą ulicę z jej wszystkimi sklepikami i knajpkami znasz na pamięć. Czasem sama się na tym łapię i zadaję sobie pytanie: czy wiesz, co jest w środku tego budynku? Czy wiesz, co się kryje za tą bramą w podwórku? Wtedy okazuje się, że znana mi dotąd okolica ma jeszcze wiele do odkrycia. 

knajpy

MEZZE moją muzą!

Mezze miałam na mojej liście „opisz koniecznie” już od dawna. Bywałam tam kilka razy sama i zawsze mi bardzo smakowało, ale obiecałam sobie, że napiszę tę recenzję dopiero wtedy, kiedy przyjdę z mężem i zamówimy rozsławione MEZZE dla dwojga. Wreszcie jest! Po pół roku od pierwszej wizyty mogę powiedzieć: Mission complete!

miejsca

Dla mam z dziećmi, dorosłych i młodzieży – Trele Morele bieży ;-)

  Tylko patrzcie na te pozytywne gęby! To Patrycja, Tomek i Grzesiek – założyciele nowego centrum kultury Mokotowa! „Trele Morele” – bo tak się nazywa to miejsce, jest pierwszym tego typu prywatnym punktem kultury.  Znajduje się na rogu Rakowieckiej i Wiśniowej, czyli 5 min. od Metra Pole Mokotowskie. Napisali do mnie, bo chcą Was zaprosić na całą masę super ciekawych zajęć.