miejsca

O tym jak „Ferajna” wyciąga z jesiennego dołka

teatr baza

Za oknem, zimno, mokro, a zmrok zapada zaraz po poranku, wysysając ze mnie resztki chęci na wieczorne wyjścia. Znacie ten stan?
A tu mail, że ktoś mnie zaprasza do teatru. DO TEATRU, czaicie? No i stoję w tych kapciach i szlafroku, gdzies w domowych włościach, to jest między garem z wczorajszą pomidorówką, a stertą brudnych naczyń, i czytam:

TEATR BAZA
„Ferajna”

Niedziela, godzina 20. Tego dnia strasznie leje, a każde wyściubienie nosa grozi przemoczeniem do suchej nitki, więc zamawiam ubera i w 10 minut jestem na miejscu. Wchodzimy do niepozornego pawilonu. Niewielki hol, kilka wieszaków i sporo ładnych zdjęć na ścianach już wprawia mnie w miły nastrój. Teatralnego zadęcia nie stwierdzam. Panuje kulturalna, ale lużna atmosfera. Tak, jak lubię.

dsc_0077

Wchodzimy na salę teatralną, która jest właściwie zwykłym pokojem. Na podłodze domowy parkiet, a od części szumnie zwanej sceną oddziela nas jedynie kilka kawiarnianych stolików. Już mi się podoba ten klimat. Zaczynamy!

Teatr Baza

„Ferajna” to urywki z życia chłopaków z Czerniakowa. Aż trudno nam dziś w to uwierzyć, ale kiedyś, kiedy nie było portali internetowych, telewizji i blogów lifestylowych, Sielce miały swoją unikatową kulturę i rządziły się swoimi prawami. Tu kwitła uliczna przedsiębiorczość, tu chłopaki nosili kraciaste kaszkiety i czerwone apaszki. Tu potańcówki miały swoje zasady, a kto niezorientowany z miasta przyszedł, tego mógł spotkać balon. Co to balon? Sami się dowiecie, jeśli przyjdziecie obejrzeć „Ferajnę” z Czerniakowa w akcji.

Teatr Baza

Czasem trudno, ale jednak sielsko było na tych Sielcach. Nawet wojna, o której bohaterowie dowiedzieli się z radia i która, jak mniemam z niedopowiedzianych scen ich doświadczyła, nie zniszczyła tej kultury i tradycji. Piosenki, które przewijały się przez całe przedstawienie, po wybuchu wojny śpiewane przez łzy przyniosły pocieszenie i jakieś takie poczucie „Jesteśmy razem, damy radę”…

dsc_0076

No i dali, powiem Wam. Bardzo. Jesienna chandra poszła w las, a ja poczułam niezwykłą dumę, że mieszkam na Mokotowie, który ma takie tradycje. I taki lokalny teatr. Teatr „BAZA”.

TEATR BAZA
http://www.teatrbaza.pl/
ul. Podchorążych 39
Warszawa

„Ferajna” w reżyserii Tomasza Zadróżnego
Scenografia: Natalia Kida

Występują:
Aleksandra Ziółkowska
Katarzyna Mosakowska
Filip Dąbrowski
Piotr Dyczewski
Piotr Jończyk
Krzysztof Salawa
Tomasz Taranta